wtorek, 26 października 2010

Jesień

Zastała mnie jesień, lubię tą porę roku i zawsze stanowczo stwierdzałam ,że nie jestem podatna na jej melancholijne uroki..Coś się zmieniło, może mam więcej głupich problemów nad którymi nie warto się rozczulać, a ja to właśnie robię.. Może moje wielkie problemy z przed dwóch, trzech lat były tak okropnie wielkie, że nie mogłam zastanawiać się nad jutrem...może... Ale dzisiaj nie powiem ,że jestem bardzo smutna, jestem zwyczajnie przygnębiona i refleksyjna.. Mój aparat gdyby mógł mówić by mi pewnie powiedział, że go porzuciłam i ,że na nic nie zasługuje.. Taka prawda.. nie miałam go w rękach na dłużej od sierpnia... tak tak od sierpnia.. wrzesień, październik, i już prawie listopad.. czas dokręcić szkiełka, i ruszać.. mam nadzieję ,że to jest jak z jazdą na rowerze.. nigdy się nie zapomina..

sobota, 9 października 2010

Moje najlepsze zdjęcia Dominiki

Wiem ,że znowu coś zaniedbałam.. ale niestety mam tyle na głowie, że moje siedzenie w sieci ogranicza się do sprawdzenia poczty.. Dzisiaj jest już lepiej, po nocach przepłakanych w poduszkę obudziłam się we własnym łóżeczku.. rano poczułam to dziwne cmoknięcie na dzień dobry i do widzenia ;)

A jak na studiach?? Jeżeli chodzi o grupę nowych ludzi których poznałam, to jest bardzo fajnie;) Każdy robi lub robił coś fajnego, każdy ma jakąś pasje, z każdym można pogadać i spać na wykładach;) wiem ,że zaniedbałam fotografie, ale już w tym  tygodniu szykują mi się nowości;) Porywam Katarzynę, która jak się okazało, ma taką pasję jak ja;) 

No dobra , a teraz czas na jakiś zdjęcia, dzisiaj pokaże wam Dominikę, która z pewnością jest moją najlepszą i najczęstszą modelką;) dlatego dzisiejszą notkę nazwę, ''Moje najlepsze zdjęcia Dominiki" ;)
  





























sobota, 18 września 2010

I'm Y O U R S

Dzisiaj trochę bardziej osobiście, ponieważ mija nam kolejna miesięcznica.. Nie mogę powiedzieć, że Nasze wspólne życie jest idealne, nie będę oszukiwała, że nigdy się nie kłócimy i cały czas trzymamy się za rączki.. Krzyczymy na siebie, obrażamy się, nie gadamy ze sobą.. Ale nie mogę też mówić, że życie z tym mężczyzną nie jest usłane różami, po kłótni przychodzi i przeprasza, kupuje kwiaty i piszę listy.. a sprzeczki to taki dodatek, żeby później było lepiej.. Mieszkamy razem ponad rok, a za chwilę czeka mnie wyprowadzka, wiem ,że to nas nie złamie.. bo Kochamy się i nie takie rzeczy musieliśmy znosić.. On z pewnością mnie kocha!

45 miesięcy!








 

piątek, 17 września 2010

Children


Tysiąc razy rezygnowałam i zaczynałam od początku.. Mój wpis pojawiał się tutaj z 10 razy.. a za każdym razem używałam magicznego przycisku backspace.. dzisiaj jestem tutaj, bo dorosłam.. lubię internet i lubię blogi.. czytam mnóstwo blogów, lubię tą przestrzeń gdzie każdy ma Cię za kogoś innego.. Zaraz za chwilę zmieni się całe moje życie.. czy mogę mieć tutaj swoje miejsce..?


Czy wspominałam już ,że kocham fotografie??
marnie mi to wychodzi, ale miłość do zatrzymywania chwil jest większa..
Opowiem wam jak to się zaczęło , ale jeszcze nie dzisiaj, może jutro
Na początek kilka moich ulubionych zdjęć Moich dwóch ukochanych siostrzenic..;)



Od zdjęcia wyżej praktycznie wszystko się zaczęło.. Miałam wtedy swój pierwszy aparat cyfrówkę kodaka;) moja córka chrzestna Natalka;)



2,5 roku

 

Wiosna 2010




Lato 2010

 

Wakacje 2010











Zuzia, pierworodna mojej siostry, tutaj mamy większy problem, bo bardzo nie lubi jak jej robię zdjęcia, więc wszystkie pochodzą z jednej sesji na którą dała się namówić, robione ok 1,5 miesiąca temu;) To najmądrzejsza Zuza na świecie;)